Opowiadanie o one direction
Wecia
poniedziałek, 25 marca 2013
Coś co wam się spodoba... robiła to 12latka ;D
Ten film został zrobiony przez 12letnią Weronikę, przesłała go do mnie z prośbą o opublikowanie go.. Prosze lajkować jej fanpeg na fb : Uzależniona od 1D ;D
Dzięki za obejrzenie ;D
wtorek, 12 marca 2013
Imaginy z gifami
Nie wiem czy to wypali ale robie na próbę :
1******************************************************
Gdy Niall widzi cię na koncercie jak przytulasz się z chłopakiem
2 Gdy Liam widzi cię w seksownym stroju
3 (t.i)-Harry uśmiechnij się
Harry-Niee
(T.i)- Prosze uśmiechnij się
Harry- No dobra
4.Ty kiedy dowiedziałaś się że idziesz na koncert One Direction
1******************************************************
Gdy Niall widzi cię na koncercie jak przytulasz się z chłopakiem
Harry-Niee
(T.i)- Prosze uśmiechnij się
Harry- No dobra
1D kiedy dowiedziało się że idziesz na koncert
5.Kiedy Harry dowiedział się że masz chłopaka
6. Kiedy Paul miał przyprowadzić nową dziewczynę Louisa dla reklamy
**************************
To na tyle podoba się? jak tak piszcie to będe robić więcej ;D
niedziela, 10 marca 2013
Rozdział 10
*Dwa miesiące później *
Można powiedzieć że się zmieniłam, ale nie tak bardzo pewnie się zastanawiacie czy pije, pale i biorę używki ? nieee to nie dla mnie, tu w LA znalazłam sobie moją bandę Alex, Max;a i Nathana. Opowiedziałam im co i jak i wspierają mnie, co do One Direction ehh ciężki temat... nadal próbują ze mną pogadać ale ciocia wie co i jak więc jak przyjdą zawsze coś wymyśli. Zapisałam się nawet do szkoły tanecznej gdzie jest mi naprawdę dobrze, Nathan też tam chodzi tylko że do innej grupy właściwe starszej bo ma 19latek ;3 ja kończę tyle za 2miesiące, ehh no najmłodsza z grupy jestem ale zdarza się. Dzisiaj jest sobota czyli jakieś zawody gdzie wygraną będzie występ na koncercie jakiegoś zespołu i bla bla bla nie słychałam się pani..
Rano dosyć wcześnie wstałam i zwlekłam się do łazienki ( nie chciało mi się tam wcale iść) gdzie jak zwykle zrobiłam to co trzeba oraz lekki make-up oraz mój strój na dzisiaj.
Właśnie miałam wejść na tt ale usłyszałam jak mi burczy w brzuchu xD. Więc udałam się do kuchni ( chciałam napisać łazienki xD) by sobie zrobić tosty, szczerze coś strasznie je polubiłam :3. Gdy już prawie zeszłam ale na szczęście nie było mnie widać, usłyszałam kawałek rozmowy był to głos... Harrego? i cioci... No nic postanowiłam zejść tak jakby nic, chociaż w duszy nadal nie byłam gotowa na spotkanie więc postanowiłam udawać że go nie kojarzę, mam nadzieje że się uda..
Gdy już byłam przy lodówce ON do mnie podszedł.
-Hej-powiedział
-Ymm Hej, znamy się-zapytałam
-Nie pamiętasz mnie?
-A miałam-podałam kolejne pytanie
-Raczej tak-odpowiedział
-Więc Sasha jestem- tym razem ja powiedziałam
-Harry-uśmiechną się
-Więc Harry... co cię tu sprowadza?
-Mnie?, em ja ze znajomymi szukaliśmy cię całe dwa miesiące-odpowiedział
-Myślisz że nie wiem! Zawsze kazałam coś cioci powiedzieć żebyście mi w życiu nie naprzykrzali! Ale wy dalej swoje! nie rozumiesz że ja już normalnie zaczełam funkcjonować? Mam nowych przyjaciół i zainteresowania, ja się po prostu od was uwolniłam.-Mówiłam już bliska płaczu
-Proszę Cię nie płacz-Mówił
-Chciałbyś, a teraz możesz już iść-powiedziałam
-Jeszcze się spotkamy-powiedział szepcąc, myślał że nie usłyszałam ale ja niestety wszystko słyszałam. Co mu chodziło po głowie to mówiąc? Dobra ja nie mogę się tak nimi zaprzątać. Postanowiłam dokończyć robić moje tosty xD Dzisiaj postanowiłam je zjeść z Nutellą <3. Do godziny 14 szwędałam się po domu tu i tam.. a o 14:21 przyszła po mnie Alex bo to właśnie ona miała zawieść mnie tam na te całe zawody. Szczerze denerwuje się bo nie wiem kto to może być, mam nadzieje że to nie 1D... Ale co będzie to sie okaże. Jechałyśmy dobre 20min bo oczywiście musiały być korki.. ale się nie spóźniłyśmy i to jest wielki plus ;3 Na miejscu poszłam się przebrać:
Brakowało mi ich tych radosnych twarzyczek ;D Po chwili się skapłam że wszyscy się na nas patrzą.. No nic chłopcy kazali mi iść się przebrać bo odprowadzą mnie do domu. I tak było poszłam się przebrać co zajeło mi to mało czasu i po 30 min byłam w domu gdzie się pożegnałam z chłopakami. Ciocia się zaczeła wypytywać co i jak ja oczywiście jej powiedziałam o tej całej trasie ta się zgodziła że to odpowiedzialni chłopcy ;P Po wszystkich wrażeniach poszłam do łazienki zrobić to co trzeba i poszałam spać.
Można powiedzieć że się zmieniłam, ale nie tak bardzo pewnie się zastanawiacie czy pije, pale i biorę używki ? nieee to nie dla mnie, tu w LA znalazłam sobie moją bandę Alex, Max;a i Nathana. Opowiedziałam im co i jak i wspierają mnie, co do One Direction ehh ciężki temat... nadal próbują ze mną pogadać ale ciocia wie co i jak więc jak przyjdą zawsze coś wymyśli. Zapisałam się nawet do szkoły tanecznej gdzie jest mi naprawdę dobrze, Nathan też tam chodzi tylko że do innej grupy właściwe starszej bo ma 19latek ;3 ja kończę tyle za 2miesiące, ehh no najmłodsza z grupy jestem ale zdarza się. Dzisiaj jest sobota czyli jakieś zawody gdzie wygraną będzie występ na koncercie jakiegoś zespołu i bla bla bla nie słychałam się pani..
Rano dosyć wcześnie wstałam i zwlekłam się do łazienki ( nie chciało mi się tam wcale iść) gdzie jak zwykle zrobiłam to co trzeba oraz lekki make-up oraz mój strój na dzisiaj.
Właśnie miałam wejść na tt ale usłyszałam jak mi burczy w brzuchu xD. Więc udałam się do kuchni ( chciałam napisać łazienki xD) by sobie zrobić tosty, szczerze coś strasznie je polubiłam :3. Gdy już prawie zeszłam ale na szczęście nie było mnie widać, usłyszałam kawałek rozmowy był to głos... Harrego? i cioci... No nic postanowiłam zejść tak jakby nic, chociaż w duszy nadal nie byłam gotowa na spotkanie więc postanowiłam udawać że go nie kojarzę, mam nadzieje że się uda..
Gdy już byłam przy lodówce ON do mnie podszedł.
-Hej-powiedział
-Ymm Hej, znamy się-zapytałam
-Nie pamiętasz mnie?
-A miałam-podałam kolejne pytanie
-Raczej tak-odpowiedział
-Więc Sasha jestem- tym razem ja powiedziałam
-Harry-uśmiechną się
-Więc Harry... co cię tu sprowadza?
-Mnie?, em ja ze znajomymi szukaliśmy cię całe dwa miesiące-odpowiedział
-Myślisz że nie wiem! Zawsze kazałam coś cioci powiedzieć żebyście mi w życiu nie naprzykrzali! Ale wy dalej swoje! nie rozumiesz że ja już normalnie zaczełam funkcjonować? Mam nowych przyjaciół i zainteresowania, ja się po prostu od was uwolniłam.-Mówiłam już bliska płaczu
-Proszę Cię nie płacz-Mówił
-Chciałbyś, a teraz możesz już iść-powiedziałam
-Jeszcze się spotkamy-powiedział szepcąc, myślał że nie usłyszałam ale ja niestety wszystko słyszałam. Co mu chodziło po głowie to mówiąc? Dobra ja nie mogę się tak nimi zaprzątać. Postanowiłam dokończyć robić moje tosty xD Dzisiaj postanowiłam je zjeść z Nutellą <3. Do godziny 14 szwędałam się po domu tu i tam.. a o 14:21 przyszła po mnie Alex bo to właśnie ona miała zawieść mnie tam na te całe zawody. Szczerze denerwuje się bo nie wiem kto to może być, mam nadzieje że to nie 1D... Ale co będzie to sie okaże. Jechałyśmy dobre 20min bo oczywiście musiały być korki.. ale się nie spóźniłyśmy i to jest wielki plus ;3 Na miejscu poszłam się przebrać:
Po wszystkich wskazanych przygotowaniach udałam się na sale gdzie Alex siedziała na trybunach.
Chwile układ poćwiczyliśmy i nadszedł czas wybierania gdzie nagrodą będzie wyjazd z zespołem w ich 10miesięczną trase koncertową.
- W tą trase co wam mówiłam jedzie: Sasha, Natalie, Alex, Ellie i Sam-powiedziała- i przed wami zespół z którym pojedziecie zapraszam One Direction-krzykenła. Gdy to powiedziała po prostu miałam ochote się popłakać ale gdy już weszli zobaczyli mnie i co było? wielki uścisk szczerze mi tego brakowało po tym ich miny były śmieszne:
Brakowało mi ich tych radosnych twarzyczek ;D Po chwili się skapłam że wszyscy się na nas patrzą.. No nic chłopcy kazali mi iść się przebrać bo odprowadzą mnie do domu. I tak było poszłam się przebrać co zajeło mi to mało czasu i po 30 min byłam w domu gdzie się pożegnałam z chłopakami. Ciocia się zaczeła wypytywać co i jak ja oczywiście jej powiedziałam o tej całej trasie ta się zgodziła że to odpowiedzialni chłopcy ;P Po wszystkich wrażeniach poszłam do łazienki zrobić to co trzeba i poszałam spać.
******************************************************8
Jest kolejny i przepraszam że teraz ale wtedy w połowie pisania mi net wyłączyli... Ale teraz jest.
Podoba wam się ? prosze o szczere opinie, i jeszcze pytanie czy chcecie bym robiła co tydzień imaginy z gifami?
środa, 6 marca 2013
Kocham Was!
Kocham Was! Jesteście dla mnie wielkim wsparciem i czytacie mojego bloga i za to wam dziękuje, jeszcze dzisiaj kolejny rozdział!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
(bez lakieru, błyszczyku i cieniu do powiek)