Opowiadanie o one direction

Opowiadanie o one direction
Wecia

wtorek, 22 stycznia 2013

Rozdział 2

*Oczami Sashy*
Spacer z Hazzą był wspaniały, gdy z nim chodziłam miałam takie zwane 'motyle w brzuchu' OMG jaram się!!Dobra ogarnij sie wieczorna fajeczka i idziesz spać.Tak jak powiedziałam tak uczyniłam poszłam zmazać make-up i ubrałam się oto w tom piżamke:(bez okularów,bótów i torebki)
Szybko zasnełam.Rano obudziłąm sie o 6:30 z myślom *kurwa czemu mi budzik nie zadzwonił* z łóżka wstałam jak poparzona , szybko pobiegłam do łazienki gdy zobaczyłam sie w lustrze wyglądałam jak siedem nie szczęść OMG.Szybko wskoczyłam pod zimny prysznic i zrobiłam make-up.Pobiegłam do kuchni jeszcze w piżamie zrobiłam szybko kanapki , jedząc ubierałam sie jak szalona bo była już 7:00 a ja co już z domu powinnam wychodzić ubrałam się tak : -------->
(bez lakierów a w torbie miałam książki)
Z domu wybiegłam o 7:10 tak sobie ide a obok przejeżdża z gwizdami a tam Harry .. Co HARRY?mam już zwidy.
-Hej Sasha może podwieść cię do szkoły??-Powiedział Harry zwalniając samochód
-Nie dzięki wole sie przejść zanim jechać z przygłupami a po za tym musz iść po fajki do sklepu-odpowiedziałam posyłając mu zabójcze spóźnienie
-Zayn ma fajki ale jak chcesz do zobaczenia-pomachał mi po czym odjechał
Co ona ma za tupet OMG szczerze ładny jest ale wkurwił mnie na maksa.Tak se ide a za ramie mnie ktoś łapie odrazu odskoczyłam była to czerwonowłosa dziewczyna Wow nieźle mnie wystraszyła.
Wolałam nic nie mówić tylko sie na nią patrzyłam chyba ją to spłoszyło ale ja mam to głęboko gdzieś.
Długo cisza nie potrwała bo właśnie ją przerwała:
-Yyy no hej Olivia jestem-odpowiedziała podając dłoń
-Hej ja Sasha wiesz nie za bardzo mam czas bo do szkoły sie śpiesze- uścinełam dłoń  po czym wzkazałam palcem na budynek .
-Wiem ja też tam ide moge iść z tobą bo jestem nowa - powiedziała zdezorientowana
-Jasne choć mamy jeszcze 20min a ja do sklepu muszę iść po papierosy heh -złapałam ją za dłoń pociągnełam w strone sklepu.
W sklepach jak zwykle nie obejdzie sie z pytaniem 'Czy nie jest pani za młoda' i 'Poproszę dowód osobisty' OMG wkurwiające na maksa no chyba że ludzie znają mnie w sklepie to sie nie odzywają .
Wracając ze sklepu gadałyśmy ale powiem fajna jest Olivka , nie wiem co myślicie czy zapoznam ją Harremu ja wam odpowiem NIE a wiecie dlaczego hhmm pomyślmy bo może jeszcze mi go zabierze, tak właśnie to miałam na myśli.Odprowadziłam ją pod sale bo była w przeciwnej klasie ja właśnie szłam do szafki zchować książki ale coś mnie korciło żebym sie odwróciła.Zrobiłąm to no ale po huj a tam co Harry flirtuje z Victiorią no chyba ją w klasie zadupie , co czy oni właśnie się CAŁUJĄ nie dosyć wziełam szybko torbe z papierosami i trzasnełam drzwiczkami od szafki i wyleciałam za szkołę. Jest tam taka stara kamienica nikt tam nie mieszka więc spokojnie mogliśmy tam palić , tak nie jestem jedyna w szkole dobrze że miałam jeszcze schowane jointy na czarną godzine a ona właśnie nadeszła.Zapaliłam i zaciągałam a do mnie podszedł jakiś mulat był podobny do tych co byli w aucie a może mi sie tylko zdaje.
Przyszedł zapalić mhm jak miło nie jestem sama oczywiście musiał przerwać piękną cisze.
-Hej Zayn jestem a ty ta Sasha jak dobrze pamiętam-odrzekł podając dłoń
-Tak to ja a co masz jakiś problem?-odpowiedziałam mu i uścisnełam dłoń
-Czemu tu tak siedzisz sama choć na lekcje-powiedział patrząc mi sie w oczy , no nie powiem paczałki to on ma boskie zatopiłam się w nich ale zaraz odwróciłam wzrok
-Nie zrywam sie dzisiaj mam dosyć - byłam megła zła więc wziełam kamyka i żuciłam w jakąś szybe w kamienicy
-Wow jak chcesz zostaje z tobą bo coś ci sie stanie a opowiesz co sie stało?-W jego oczach zobaczyłam żal więc postanowiłam mu wszystko opowiedzieć
-Dokładnie że chłopak który mi sie podoba całuje się z moją przyjaciółką jest zajebiście-powiedziałam po czym po moim policzku spłyneła łza.Kurwa ale ja nigdy nie płacze tak właśnie moge nazwać Harrego osobe w której sie zakochałam . Tak sobie siedzimy a Zayn mnie pociesza po 10 min dostaje sms i od Harergo:*Hej co sie stało że cie nie ma , tęsknie H xoxo* a druga od Victori
*Sashuś czemu cie nie ma przyjde do ciebie po szkole V ;)* do Victori odrazu odpisałam *Kurwo nie chce cie znać odwal sie ode mnie i nie właź w moje życie rozumiesz!! S*
Po tym sms odrazu się rozpłakałam i schowałam głowe w kolana już nie miałam po co żyć musze chyba z tym skończyć ale zobaczymy jeszcze kilka dni.Zayn cały czas mnie pocieszał przytulał i mówił że będzie wszystko dobrze , tak wytłumaczyłam mu o co chodzi że jest to związane z Harrym musiał ktoś wiedzieć w kim sie kocham zaprosił mnie dzisiaj do nich zgodziłam sie bo i tak będzie jutro sobota a ja moge u nich zostać na noc 'chyba' i sie zalać jak będzie alkohol.
Do domu wróciłam wcześniej , u mnie w domu nigdy nie ma mamy hmm pewnie myślicie czemu tak już wam tłumacze dwa lata temu dowiedziałam sie że moja mama sie sprzedaje po czym uciekłam przejełam sie tym strasznie , ale moja zatroskana mamusia zgłosiła to na polcije znaleźli mnie po tygodniu, po tym wylądowałąm w szpitalu bo wziełam dużo tabletek nasennych a od tamtej pory jestem uzależniona od papierosów a najlepsze jest to że matka próbowała mnie w to wciągnąć .
Usiadłam na kanapie po czym włączyłam komedie romantyczną płakałam bo co wiziałam zakochanych to widziałam Harrego i Victiorie.Była już 16 a na 17 miałam być u chłopaków więc ubrałam się w to :---->
(bez czapki ,koszuli i kremu czy co to jest)
o16:30 wyszłąm z domu bo z jakieś 25min bym szła więc wyszłam wcześniej .Włączyłam sobie :
Dziękuje za miłość przepraszam za smutek.Tak sobie ide a w połowie piosenki poleciała mi łza no nie znowu dobra wytarłam.Gdy doszłam słyszałam krzyki Zayna do Harrego coś w stylu
*Kurwa chłopie podoba ci sie a ranisz inną* a Harry na to *Ja ciekawe kogo ranie nikt mnie nie kocha,oprócz Victori ja ją kocham ona mnie *Po tych słowach już chciałam wracać ale wolałąm nie więc zadzwoniłam do drzwi otwórzył mi ździwiony Harry.
-Hej nie spodziewałem sie ciebie-powiedział i otworzył mi szerzej drzwi bym mogła wejść
-Ta bo ja nie do ciebie tylko do Zayna ale cześć miło cie wiedzieć-odpowiedziałam z sarkazmem
-Ok nie wiem o co ci chodzi ale ok.ZAYN KTOŚ DO CIEBIE!!-zawołał a mnie zaprosił do salonu.
Za chwile zszedł Zayn był ubrany w normalne ubrania podbiegłam do niego i go przytuliłam i obdarowałam słodkim buziakiem w policzek a jednym okiem patrząc na hazze widać było kipiałą w nim złość ale co ja poradze?
Poznałam cały zespół było super alkohol i itp. Po 3 godzinach wszyscy byli pijani obrócz Liama który nie może bo nie ma nerki.Wiem tylko że całowałam sie z Zaynem ale to tak że nasze języki walczyły zaciętą walkę po tem poszliśmy do jego pokoju i zamkneliśmy pokój i domyślcie sie co dale..
*Następnego dnia rano*
Obudziłam się w czyimś pokoju z ZAYNEM w łóżku wow a do tego nago , nie tylko nie mówcie że się z nim przespałam ale jak tak to i dobrze bo sie w nim zakochałam wiem dziwne znałam go kilka godzin a już go kocham z nim jest tak jak z hazzą dziwne.Spojrzałam a on już nie spał tylko mi się przygląda.
-Hej Zayn pytanie czy my to wiesz robiliśmy?-zapytałam zaniepokojona
-Po tym co widać to chyba tak, a i sorrka a musze ci coś powiedzieć bo nie wytrzymam - usiadł po czym zaczął mówić poważnie-wiesz to szybko ale ja sie w tobie zakochałem, tak wiem to za szybko ty nic nie czujesz ale ja poczekam obiecuje-zakończył monolog a ja mu zamiast odpowiedzieć wpiłam sie w jego usta.
-Czyli to miało oznaczać że odwzajemniasz uczucia-ja tylko odpowiedziałam kiwając głową na tak-a czy chciałabyś zostać z moją dziewczyną-powiedziałam a ja go znowu pocałowałam i szepłam mu na ucho * twoją zawsze kochanie* po czym wstałam ubrałam bielizne i założyłam Zayna bluzke była mi tak za pośladki,
Zeszłam do kuchni a tam zastałam Harrego żuciłam mu tylko krótkie 'cześć' i wypiłam szklanke wody i łyknełam aspiryne na głowie .Byłam głodna więc pozwoliłam sobie zrobić naleśniki . Robiłam już je z 10min a na biodrach poczułam ręce odwróciłam sie a tam mój chłopak.. hmm tak wiem wspaniale to brzmi uhh.
-Witam słońce śniadanko mi robisz-zapytał po czym lekko musnął moje usta
-Tak chciałbyś kochanie sam sobie zrób-wytknełam mu język i robiłąm dalej.
 *Oczami Zayna*
Boże jak ja ją kocham dziękuje że kiedyś mogliśmy sie  spotkać  i że została moją dziewczyną , hm ale nie tylko mi jej w tym domu na niej zależy.Tak harry też ją kocha ale jej tego nie powie bo chodzi z Victorią której nikt nie nawidzi chyba że on bo on poza nią świata nie widzi.
*Oczami Harrego*
Kocham ją , tak dobrze słyszeliście kocham Sashe ale po tym co widać ona jest z Zaynem dziwne wczoraj wieczorem znikneli razem na góre czy oni razem spali, może ale to nie moja sprawa ja mam Victorie ją kocham tak jak Sashe a może Sashe bardziej kocham , kurwa sam nie wiem kogo kocham uumm musze iść pogadać z Li.


*************************************************************8
Dzięki za wchodzenia a teraz coś dla was a i sorrka za błędy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz